sobota, 16 sierpnia 2014

Recenzja kremu BB Skin79 Hot Pink.

Wczoraj przyszedł do mnie krem bb, który zamówiłam z Korei dokładnie 12 dni temu na e-bay'u. W związku z tym przesyłka nie trwała dość długo, jeżeli chodzi o zamówienia z Azji. W tej notce postaram się trochę go opisać, przedstawić moje przemyślenia na jego temat. Po raz kolejny podczas kupowania kosmetyków z Azji zaskoczyło mnie w nim jego ładne opakowanie i funkcjonalność, gdyż krem dozujemy pompką. U nas w Polsce raczej rzadko spotyka się kremy w takich uroczych buteleczkach, a przynajmniej ja do tej pory nie widziałam takich. Jest to jeden z najpopularniejszych kremów bb w Azji, a także na całym świecie. Sam producent tak opisuje jego działanie: "Krem Skin 79 działa na trzy sposoby: rozjaśnia cerę, działa przeciwzmarszczkowo oraz chroni ją przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym dzięki filtrowi SPF 25 PA++." Kiedy wycisnęłam go na skórę dłoni jego kolor wydawał mi się dosyć dziwny, taki szarawy. Jednak po rozsmarowaniu moje obawy zostały rozwiane, ponieważ całkiem ładnie wpasował się w moją cerę. Bardzo delikatnie ją rozjaśnił i nawilżył. Dzięki ochronie przed słońcem nie muszę nakładać dodatkowo kremu z filtrem, dlatego to też jest pozytywna strona produktu. Po nałożeniu trzeba go ładnie rozsmarować, a następnie "wklepać" w skórę, żeby nie było widać żadnych smug i plam na twarzy. W składzie możemy wyczytać, że zawiera silikon dlatego zalecam po całym dniu dobrze go zmyć jakąś pianką oczyszczającą/mleczkiem, gdyż może on spowodować zapchanie porów u osób ze skłonnościami do wyprysków i tłustą cerą. I w wyniku mogą się pojawić jakieś wypryski, zaczerwienienia. Ja osobiście nie mam takiego problemu, gdyż mam bardzo suchą cerę i raczej nigdy nie mam z nią większych problemów, muszę ją tylko odpowiednio nawadniać. Radzę zwracać uwagę przy kupowaniu tego kremu przez internet, a szczególnie przez portale takie jak e-bay, allegro, gdyż na rynku w ostatnim czasie pojawiło się wiele podróbek tego produktu. Czasami warto zapłacić trochę więcej, a później być zadowolonym z jego kupna. Ja za swój zapłaciłam ok. 50 zł z darmową przesyłką wcześniej dokładnie sprawdzając na zdjęciach, czy jest oryginalny. Kolejną wadą jest to, że nie jest dostępny na polskim rynku, a to może utrudnić wielu osobom kupienie tego kremu. Podsumowując jestem z niego zadowolona i nie żałuję, że go kupiłam, ale oczekiwałam od niego troszkę więcej. ^^

Wady i zalety w pigułce: 

Zalety :
  • Ładne opakowanie,  
  • Praktyczna pompka, którą dozujemy produkt,
  • Ładnie rozświetla,
  • Nawilża,
  • Ma filtr SPF 25 PA++,
  • Rozsmarowany na cerze ma ładny koloryt. 
Wady :
  • Kupując krem można trafić na podróbkę, 
  • Zawiera silikon (może zapychać pory, ale to już zależy od typu cery),
  • Jest dostępny tylko przez internet, 
  • Cena (za 40 g kremu ok. 40, 50 zł),
  • Od razu po wyciśnięciu ma szarawy koloryt,
  • Trzeba go dobrze rozsmarować po nałożeniu.  



 


Skin79 Hot Pink.




Krem po nałożeniu.



Krem po lekkim rozsmarowaniu.


Krem po 5 minutach od rozsmarowania. (Nie widać dużej różnicy przez dosyć słabą jakość no ale cóż.. >>)


2 komentarze:

  1. fajnie że to testujesz, właśnie zastanawiałam się jak i czy to działa :) fajnie prowadzony blog poczytam jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawy blog , i ładny wygląd , zapraszam do mnie - olsonikowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń